Jesień to okres, w którym wiele firm zaczyna podsumowywać rok i robić plany na kolejny. W tym też to czasie organizacje zaczynają planować budżet wynagrodzeń. Nie jest to proste działanie – wzrost płac powinien odpowiadać tendencjom na rynku, wpisywać się w politykę finansową firmy, a do tego być sprawiedliwy dla pracowników. Przyznawanie podwyżek to więc długi proces poprzedzony licznymi analizami.
Od kilku lat możemy zaobserwować stały wzrost zarobków. Dzieje się tak z kilku powodów. Niskie bezrobocie niewątpliwie się do tego przyczynia. Obecnie jego poziom wynosi jedynie 5,2% (GUS). Możemy więc powiedzieć, że przynajmniej w dużych ośrodkach miejskich, nie pracują tylko Ci, którzy tego nie chcą, lub nie mogą. Patrząc na rynek pracy, widzimy wręcz duży niedobór siły roboczej – i to zarówno wysoko wykwalifikowanych specjalistów, jak i pracowników fizycznych. W związku z tym, aby zachęcić do pracy w danej organizacji, przedsiębiorstwa często proponują wyższe wynagrodzenie, niż konkurencja.
Przyszło nam żyć w komfortowych czasach, kiedy to w wielu branżach pracownicy dyktują warunki przedsiębiorstwom (nie na odwrót). Na rynku brakuje ludzi do pracy – zarówno do tej fizycznej, jak i specjalistów z wielu dziedzin. Pracodawcy, aby zatrzymać pracowników, poza dobrymi warunkami pracy oraz zapewnieniem okazji do rozwoju, muszą również oferować stały wzrost wynagrodzenia zachowany na wysokim poziomie.
Odpowiednie wynagrodzenie pracowników jest niezwykle ważne. Nierynkowa płaca może spowodować spadek motywacji do pracy, a także szybki odpływ wartościowych pracowników, którzy przejdą do lepiej płacącej konkurencji. Mając to na uwadze, planowanie budżetu wynagrodzeń powinno zostać przeprowadzone starannie i w oparciu o obiektywne dane.
Jesień to końcowy okres roku. Rozpoczyna się 23 września i trwa do drugiej połowy grudnia. Nie może nas zatem dziwić fakt, że w wielu firmach jest to czas związany z opracowaniem działalności w najbliższym terminie. Wiele organizacji planuje wówczas również budżet wynagrodzeń na kolejny rok.
Po 2004 roku wielu Polaków wyemigrowało do krajów Europy Zachodniej w poszukiwaniu dobrobytu. Aż 2,5 miliona osób pracowało za granicą pod koniec 2016 roku (dane GUS). Od rozpoczęcia tego procesu minęło już 14 lat. Różnica pomiędzy średnim wynagrodzeniem w Polsce a na zachodzie Europy sukcesywnie się zmniejsza.
Ostanie kilka lat to zdecydowanie czas pracownika. Duże zapotrzebowanie na specjalistów i pracowników fizycznych znajduje odzwierciedlenie m.in. w wysokości przyznawanych im podwyżek. O ile w tym roku wzrosną wynagrodzenia? W oczekiwaniu na najświeższą analizę podwyżek (będzie dostępna już w maju!), podsumowanie z ostatnich kilku lat i plany na ten rok (dane zebrane w drugiej połowie 2017).
Jak co roku, również teraz, na początku stycznia, pracownikom podniesiono płacę minimalną. Te systematyczne podwyżki, chociaż nieznaczne, pomagają wyjść na prostą Polakom zarabiającym najmniej. Ile w tym roku wynosi płaca minimalna i jak na przestrzeni lat rosła jej wartość?
Jesień to doskonały czas na planowanie wynagrodzeń. Najnowsze dane na temat podwyżek przeprowadzonych w roku 2017 i deklaracji na rok 2018 są już gotowe! Czy polskie firmy spełniły swoje plany podwyżkowe? A czego można spodziewać się w najbliższej przyszłości? Uchylmy rąbka tajemnicy.
Zanim się obejrzeliśmy, za oknami na dobre zawitała jesień. Wydawałoby się, że w tym okresie cały świat układa się do zimowego snu, a życie wreszcie zwolni tempo. Jednak nic podobnego! Polskie firmy właśnie teraz czeka bowiem gorący okres planowania wynagrodzeń na kolejny rok. A trzeba wiedzieć, że przedsiębiorcy i działy HR muszą włożyć w to zadanie naprawdę sporo energii, bo przecież w kwestii wynagrodzeń zawsze trzeba iść z duchem czasu. By nie wypaść z gry, z jednej strony pracodawcy zmuszani są do corocznego podnoszenia pensji pracownikom, z drugiej zaś – muszą oszacować, czy kolejna podwyżka im się opłaca. Planowanie wynagrodzeń to więc bardzo trudny orzech do zgryzienia.