6.06.2017, wtorek

Rynek pracownika w Małopolsce, czyli jak nie stracić podwładnych

To, że w Polsce panuje obecnie “rynek pracownika” chyba już nikogo nie dziwi. Niegdyś to pracodawcy dyktowali warunki, a o zatrudnienie - zwłaszcza na specjalistycznym stanowisku - było niezwykle trudno. Dziś sytuacja ma się nieco inaczej i coraz częściej to praca szuka człowieka. Tendencja ta dostrzegalna jest w całym kraju, ale w niektórych województwach widać ją bardziej. Jednym z takich regionów jest Małopolska.



 

Walka z rotacją

 

Małopolski rozwój gospodarczy skoncentrował się szczególnie w Krakowie. Niegdysiejsze miasto królów to dziś centrum wielkich zagranicznych korporacji. Wyjątkowo prężnie rozwija się tutaj branża IT, co widoczne jest w ciągle rosnącym zapotrzebowaniu na inżynierów. Duże znaczenie dla pracodawców ma także obecność uniwersytetów, z których co roku na rynek pracy wychodzi tysiące absolwentów. Przewagą kandydatów “świeżo po studiach” jest m.in. znajomość nowoczesnych technologii oraz języków obcych. Są to bardzo cenione obecnie umiejętności, potrzebne w niemal każdej firmie - zwłaszcza, jeśli działa ona także na rynku zagranicznym. Niestety, nawet mimo ułatwionego dostępu do absolwentów, małopolscy pracodawcy ciągle narzekają na niedobór pracowników. Trudne jest bowiem nie tylko znalezienie kandydata, ale także utrzymanie w firmie dotychczasowych podwładnych. W obliczu rynku pracownika istnieje bowiem zagrożenie, że jeśli będzie on niezadowolony ze współpracy, po prostu ucieknie do konkurencji. Kiedy pracownik ma możliwość wyboru, oczywistym jest, że  zatrudni się w takiej firmie, która zapewni mu najlepsze warunki rozwoju. Na szczęście istnieją jednak sposoby, by zatrzymać u siebie pracowników i zyskać miano najlepszego pracodawcy w okolicy.

 

Podwyżka - skuteczna, ale…

 

 

Sposoby, w jakie firmy próbują powstrzymać rotację, trafnie podsumowuje Natalia Skocz, Młodszy Konsultant w Dziale Analiz i Raportów Płacowych AG TEST HR, opiekująca się klientami z Małopolski: “Prawdą jest, że w dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć i zatrudnić właściwego pracownika. Jeszcze trudniej jednak dobrego pracownika zatrzymać. Firmy podejmują różnorodne działania, żeby zapobiec nadmiernej rotacji. Jedni oferują szeroki wachlarz benefitów, inni zapewniają możliwość rozwoju czy awansu przez precyzyjnie zaplanowane ścieżki kariery. Jednym z najbardziej popularnych rozwiązań są jednak podwyżki. A te, w województwie małopolskim, są akurat na bardzo wysokim poziomie. Z Raportu Płacowego AG TEST HR Jesień 2016 dowiemy się, że średni procent podwyżek zrealizowanych w 2016 r. w Małopolsce był jednym z największych i wyniósł aż 3,90%, czyli nawet więcej niż stolicy kraju. Pracodawcy w województwie małopolskim szczególnie dużą wagę przykładają do wykwalifikowanej kadry –  średnie podwyżki dla kierowników wyniosły 4,46%, dla specjalistów 3,95%, a dla asystentów 3,96%.”

 

… sama w sobie nie wystarczy

 

 

Jak widać, podwyżki są najskuteczniejszym obecnie sposobem na zatrzymanie pracowników w swojej firmie. Obok perspektyw rozwoju zawodowego, wysokie wynagrodzenie jest bowiem najważniejszym czynnikiem zachęcającym podwładnych do efektywnego wypełniania swoich obowiązków. Warto jednak wziąć pod uwagę także inne, “miękkie” czynniki - nieco trudniejsze do zmierzenia, ale również bardzo ważne, jak np. atmosfera panująca w firmie czy relacje z przełożonym. W ostatecznym rozrachunku, wszystkie te elementy muszą ze sobą harmonijnie współgrać. Sama podwyżka, nawet bardzo duża, nie spełni bowiem swojego zadania, jeśli w innych aspektach firmowego życia będzie panował bałagan. Trzeba więc pamiętać, że pieniądze - choć niezbędne - to absolutnie nie wszystko, a pracownik poczuje się dobrze tylko tam, gdzie będzie widział możliwość rozwoju w spokojnej, inspirującej atmosferze.

Autor: Raport Płacowy



#Podwyżki    #Raport Płacowy   


« Wróć do listy artykułów

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij